Sos do parówek

Parówki jedzą wszyscy, mimo, że się nie przyznają. Odkąd zaczęliśmy zwracać uwagę na skład i zawartość mięsa, producenci stanęli na głowie, żeby sprostać oczekiwaniom konsumentów i poprawić mocno nadszarpnięty wizerunek tego wyrobu.

Jak parówki to i ketchup, ewentualnie musztarda…i na tym koniec.

Przeglądając półki sklepowe znajdziemy sosy do różnego rodzaju mięsa, tylko nie „do parówek”. Dlaczego zatem nikt nie skorzysta z tej prostej nazwy i ogromnego popytu parówek ?

Widzę tu miejsce dla nowej marki i szerszego asortymentu sosów „do parówek”. Come on, Pudliszki ? Hellmann’s ? Anybody ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.