Cyfrowy kalendarz ścienny

Moja żona wciąż używa kalendarza ściennego. Co roku to obowiązkowy zakup. Robi w nim notatki  i zaznacza terminy. W żaden sposób nie mogę przekonać jej do korzystania z kalendarza google, czy innego podobnego rozwiązania.

W sumie jestem w stanie zrozumieć takich ludzi. Kalendarz wisi w jednym miejscu na ścianie, pewnie łatwiej napisać coś na nim, niż włączać komputer / aplikację. Problemem takiego rozwiązania jest praktycznie zerowa mobilność. Nasze notatki są tylko w tym jednym miejscu i musi być w tym dokładnym miejscu aby je odczytać.

W związku z tym, pomyślałem, że idealnym rozwiązaniem byłby kalendarz który można powiesić na ścianie, a który to zintegruje się z naszymi pozostałymi urządzeniami.

Rozwiązanie można oprzeć o zwykły tablet, który nie byłby tabletem, a właśnie cyfrowym kalendarzem. Funkcjonalności  można ograniczyć do minimum, jednocześnie obniżając koszty.

Jakaś ładna kolorowa ramka, chwytliwa nazwa typu zoom.me i otrzymujemy to samo tylko inaczej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.